Press room Subskrypcja
2017-08-09 07:05:24

Tylko w money.pl: Włosi otwierają rynek aptek, który Polska właśnie zamyka.

Autor: Katarzyna Kalus

Ustawa o usprawnieniu konkurencji na rynku aptecznym zmienia dotychczasowe zasady działania na włoskim rynku. Tymczasem polscy zwolennicy ustawy "apteka dla aptekarza" często podawali właśnie przykład z tego kraju jako istotny argument za ograniczeniami. Teraz odchodzą od nich Włosi, po 5 latach zrezygnowali z nich Irlandczycy, a nam ile to zajmie?

Autor: Krzysztof Janoś

Włoski parlament, stosując się do zaleceń OECED i tamtejszego odpowiednika UOKiK, całkowicie wycofał się z restrykcyjnego zapisu (obecnego w polskiej ustawie) mówiącego, że działalność gospodarczą, polegającą na prowadzeniu apteki, wykonywać może jedynie farmaceuta.

- Tego typu regulacje - jak "apteka dla aptekarza" - były wprowadzane kilkadziesiąt albo nawet i sto lat temu. Dotyczyło to nie tylko aptek. Okazało się jednak, że to dławi gospodarkę, która wpada w stagnację. Tracą też klienci płacąc więcej za towary i usługi - mówi money.pl Marcin Piskorski ze Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, który protestował przeciw polskiej ustawie.

Po zmianach we Włoszech prowadzący aptekę wprawdzie nadal powinien być farmaceutą, ale właściciel już nie musi spełniać tego wymogu. Podobnie jak w polskiej ustawie we Włoszech również ograniczano wcześniej liczbę aptek w ręku jednego właściciela do czterech.

Teraz i z tego zrezygnowano. Oznacza to, że sieci i korporacje mogą posiadać i zarządzać aptekami. Jedynym ograniczeniem jest 20 procentowy próg udziału w rynku dla jednej z nich w tym samym regionie kraju.

więcej: https://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/apteki-dla-aptekarzy-ceny-lekarstw-sieci,34,0,2352930.html